Brak meldunku, choćby tymczasowego, może być prawdziwym utrapieniem w codziennym życiu. Bez niego nie można np. nic kupić na raty, otrzymać kredytu, założyć konta w banku, kupić telefonu komórkowego z abonamentem. Bez meldunku może być kłopotliwe zapisanie dziecka do przedszkola lub szkoły podstawowej, ponieważ objęte są rejonizacją.
Urzędom, czyli gminom, informacje o zameldowanych osobach na ich terenie potrzebne są np. do sporządzania list wyborców, sprawdzania, czy wszystkie dzieci w wieku szkolnym chodzą do szkoły, ile osób w danym rejonie może korzystać z publicznej służby zdrowia. Nie bez znaczenia takie dane okazują się w razie kataklizmu, np. powodzi czy wojny.